Recenzja

Dzień dobry wszystkim czytelnikom. Witam naszych czytelników. Cześć kochani.. Naprawdę nie wiem jak zacząć, więc wybaczcie, że mój pierwszy wpis nie będzie należał do najlepszych. Jednak nie zrażajcie się, postanawiam poprawę.
Na początek powiem Wam o czym będę tu pisać. Moja zakładka dotyczy recenzji filmów i książek. Moje dwie, najukochańsze przyjaciółki stwierdziły, że świetnie sprawdzę się w tej kategorii. I muszę Wam powiedzieć, że miały rację.
Teraz wypadałoby powiedzieć coś o sobie, ale nie chcę, żebyście wchodząc na tego bloga wiedzieli kto go pisze, więc pozostanę anonimowa przez jakiś czas. Chyba, że ktoś już za mnie umieści informacje na temat moich danych osobowych 😉 Wiecie dobrze, że internet jest pełen „hejterów”, którzy czyhają na Twoje życie prywatne, aby tylko znaleźć rzecz, którą mogą wyśmiać. Oczywiście nie prosto w twarz.. a szkoda.

Pierwsza moja recenzja na tej stronie będzie na temat pewnego serialu, który oglądam już od bardzo dawna. To 5-cio sezonowy (do czasu) Gossip Girl, czyli Plotkara. Przede wszystkim polecam młodym dziewczynom, które chciałyby choć ten jeden raz zobaczyć życie w Nowym Yorku, a dokładnie w najbogatszej jego dzielnicy – na Manhattanie, na Upper East Side oraz w tej biedniejszej części – na Brooklynie. Historia krąży wokół młodych ludzi: Blair Warldorf, Chuck’a Bassa, Sereny van der Woodsen, Nate’a Archibalda, Dana Humphreya oraz wokół ich rodzin i z czasem pojawiających się nowych miłości  … a także licznych skandali. Te wszystkie komplikacje, kłótnie, rozstania, rozterki serca, miłostki tego serialu są bardzo wciągające, więc na pewno nie poprzestaniecie na jednym sezonie. Oglądając „Gossip Girl” możecie też podziwiać modowe zestawy dziewczyn grających w serialu, są naprawdę bardzo ciekawe. Do tego mega przystojni panowie i ciekawy soundtrack tworzy ten serial pełnym zagadek i zaskoczeń! Właśnie przerwałam oglądać jeden z odcinków, aby dla Was napisać, więc wy również możecie się w niego wciągnąć. Gdzie można go oglądać? Ja preferuje stronę iitv.info 😉 Dla ciekawskich i dociekliwych źródłem będą księgarnie, ponieważ Plotkara jest nagrana na podstawie książek, jednak podobno można się rozczarować potem ekranizacją.

Jeśli o filmie już było to teraz zacznę coś o książkach. Osobiście czytam wszystko, nawet nudne wypociny pijanego pisarza. Oczywiście jeśli mam czas. A teraz muszę się przyznać, że mam stanowczo za mało, choć było tyle wolnego ostatnio 😉
Niedawno zabrałam się za czytanie „Ludzi Bezdomnych” Stefana Żeromskiego. Nie przeczytałam całej książki (no oczywiście!), więc nie będę Wam za dużo o niej opowiadać, ponieważ podobała mi się tylko pod względem przedstawionych wydarzeń, jednak „zalatujące pozytywizmem” głębokie i bardzo szczegółowe opisy strasznie mnie znudziły, więc przeskakiwałam do dialogów i ciekawszych wypowiedzi dr Judyma, który jest głównym bohaterem.
Jednak w tym poście chciałam się skupić bardziej na współczesnej literaturze. Pewnie wielu z Was było w kinie na filmie pt.: „Igrzyska Śmierci”. Wielu z Was pewnie nic o nim nie wie. A jeszcze jakaś część widziała może zwiastun, albo dowiedziała się o nim tylko z opowieści. I nie chce tu mówić o filmie, choć jego też bardzo polecam, zaraz powiem dlaczego.
Otóż Kochani, „Igrzyska Śmierci” zostały ZEKRANIZOWANE na podstawie książki Suzanne Collins. Nie jestem zadowolona, gdy słyszę jak się wszyscy uważają za fanów tego filmu, a o istnieniu książki nic nie wiedziały. Jestem wręcz przedumna (o ile w ogóle może istnieć takie słowo), że ponad rok temu przeczytałam pierwszą, i tu Was zaskoczę, drugą część, a jeszcze (kolejne zaskoczenie), mam zamiar zakupić trzecią! Tak „Igrzyska Śmierci” to Trylogia, która mówi o Kattniss Everdeen oraz Peecie Mallark (przede wszystkim, ponieważ to główni bohaterowie). Mieszkają w najbiedniejszym dystrykcie, gdzie mają marne warunki na wybicie się, pokazanie tego czego się potrafi. Co roku z pośród 12 dystryktów wybiera się dwóch śmiałków, którzy będą reprezentować każdy z nich na Igrzyskach. Jest pewien haczyk. Wygrywa tylko JEDNA OSOBA. 24 młodych ludzi, czasami nawet i dzieci (w książce jest to mała Rue), rywalizują ze sobą zabijając się nawzajem. A co wtedy jeżeli muszą zabić osobę ze swojego dystryktu? Tą którą znają od dawna. Okrutne. Jednak główna bohaterka, która charakteryzuje się szlachetnością i dobrem pomaga Peecie przebrnąć przez Igrzyska. Nie powiem co dalej, bo jeśli ktoś dowiedział się właśnie, że taka książka oraz film istnieją, to nie chcę psuć doznań podczas czytania czy też oglądania. Wrócę trochę do początku. Otóż nasza Kattniss nie została wybrana do Igrzysk. Była to jej młodsza siostra Primrose, która pierwszy raz wiekowo należała do osób z pośród których wybierano reprezentacje. Siostra zapewniała ją, że na pewno jej nie wybiorą. Jednak nie mogła być tego pewna. Prim zostaje wylosowana, ale Katt nie pozwala jej wziąć udziału i zgłasza się na ochotnika. Razem z jej partnerem z dystryktu Peetą uczestniczą w zawziętej rywalizacji i często ledwo uchodzą z życiem. Czy przeżyli? Przeczytaj, oglądnij, ponieważ bardzo warto.
Na koniec chcę Wam powiedzieć, dlaczego podobał mi się film. A to dlatego, że nie ma w nim prawie żadnych odbiegań od książki, ekranizacja została przygotowana na pewno przez jakiegoś fachowca, który w dość długim filmie zawarł wiele ważnych szczegółów. Wiedział co robi!

No dobrze strasznie się rozpisałam, więc nie będę Was już nudzić. Patrząc teraz na swoja „małą biblioteczkę” myślę o kolejnych książkach, które tu przedstawię. Tak więc pozdrawiam serdecznie i życzę miłego tygodnia. Do następnego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s